Usytuowanie na obrzeżach Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego sugeruje, że istotnym dla FTT Wolbrom klientem jest górnictwo węgla kamiennego. Sektor ten przeżywał w ostatnich latach różne zawirowania. Jakie było ich znaczenie dla FTT Wolbrom? 

- Rzeczywiście górnictwo węgla kamiennego jest dla nas ważnym klientem, bo zużywa znaczne ilości taśm przenośnikowych. Dość powiedzieć, że 60-70 proc. naszych krajowych obrotów jest związanych właśnie z węglem kamiennym. 

Niewątpliwie więc wszelkie zawirowania w tej branży mają istotne dla nas znaczenie. Szczególnie jeśli obejmują one kwestie związane z inwestycjami w kopalniach i utrzymaniem ruchu. Jeśli więc kopalnie notują straty i robią oszczędności w kosztach, to zwykle też mniej taśm kupują. 

Dzięki stabilnej strukturze firmy dobrze sobie z tym radzimy. Jednocześnie jednak widzimy też to wszystko w szerszym kontekście, czyli możliwego ograniczania wydobycia węgla w przyszłości. 

Jak przygotowujecie się na taką ewentualność? 

- Przede wszystkim dywersyfikujemy sprzedaż, której około połowa, już od kilku lat trafia na eksport - nie tylko do górnictwa węgla, ale także do innych branż. 

Pamiętajmy przy tym, że świat nie ogranicza się tylko do Unii Europejskiej. W Rosji, na Ukrainie czy na Bałkanach nikt nie mówi o ograniczaniu wydobycia i wykorzystania węgla. Wydobycie tego surowca na świecie wręcz rośnie. 

Jeśli mówimy o rynku krajowym, to on też nagle nie zniknie, bo struktura naszej energetyki jest taka, że węgiel będzie potrzebny jeszcze przez co najmniej 15-20 lat. W związku z tym dbamy cały czas o naszą markę. Staramy się, by postrzegano nas jako solidnego partnera, który oferuje produkty o uznanej jakości. 

Poza dywersyfikacją rynków wprowadzamy też do oferty nowe produkty, jak choćby specjalistyczne płyty gumowe ElasTrack, którymi wykłada się przejazdy kolejowe. Nasze portfolio na pewno będzie rosło przez następnych kilkanaście lat.

Jakie kierunki eksportowe odgrywają największą rolę i które są najbardziej obiecujące? 

- Jesteśmy obecni na wielu zagranicznych rynkach. W 2018 roku sprzedaliśmy produkty do 27 krajów świata. Istotną rolę odgrywają na pewno takie kraje jak Rosja, Ukraina, Czechy, Niemcy, Węgry czy Bułgaria. 

Sięgamy jednak dalej w świat. Jesteśmy obecni w Azji, Afryce, Ameryce Południowej i Środkowej. W sumie produkty FTT Wolbrom pracują już w 44 krajach świata. 

Naszym zamiarem jest z jednej strony umacnianie się na rynkach, na których już jesteśmy obecni, z drugiej natomiast ekspansja na nowe obszary, które mają duży potencjał, choć oczywiście również tam panuje duża konkurencja. Na pewno jednak nie mamy się czego wstydzić, bo przez lata zdobyliśmy dużo doświadczenia i wiedzy, które coraz bardziej procentują. 

Rozumiem, że silna konkurencja wymusza też stały postęp technologiczny? 

- Tak, zwłaszcza że wśród naszych konkurentów są też duże koncerny międzynarodowe. Realia ich działalności są zupełnie inne, bo dysponują wieloma zakładami na całym świecie, a my mamy tylko jedną fabrykę. 

Dbamy jednak o nowoczesność i o to, by nasze produkty spełniały wszelkie oczekiwania rynku. Jest to możliwe między innymi dzięki temu, że od lat, mając stabilną sytuację finansową, inwestujemy rok rocznie znaczne kwoty w zakup nowych urządzeń. Zwiększamy dzięki temu efektywność, jakość i jesteśmy w stanie produkować coraz więcej. 

Konsekwentną modernizację łączymy z kompetencjami naszych specjalistów z zakresu technologii i techniki, którzy jako praktycy mają olbrzymią wiedzę na temat gumy i produkcji taśm. 

W tym względzie pomocny jest szczególny charakter naszej spółki, bo dzięki silnemu osadzeniu w lokalnym środowisku nasi pracownicy przywiązują się do firmy i nie mamy problemów z nadmierną rotacją kadr. 

Ilu pracowników zatrudnia więc firma? 

- Aktualnie mamy 525 pracowników. Przez ostatnie lata liczba ta kształtowała się na poziomie około 500 osób, ale w zeszłym roku doświadczyliśmy dużego wzrostu zapotrzebowania na rynku, że zwiększyliśmy zatrudnienie przy jednoczesnym usprawnieniu produkcji. 

Jak wyglądają plany rozwojowe FTT Wolbrom na najbliższe lata? 

- Na pewno musimy umacniać się w eksporcie, w sensie zarówno rynkowym, jak i produktowym. Będziemy też cały czas dbać o sektor węglowy, jako bardzo istotnego klienta. W każdym z tych przypadków musimy rozwijać technologie i poprawiać nasze wyroby. 

Będziemy również cały czas myśleć o zwiększeniu oferty o kolejne rodzaje taśm i produkty równoległe, takie jak choćby specjalistyczne wielkogabarytowe wyroby gumowe. Tak więc wiedzę zgromadzoną przy dotychczasowych działaniach będziemy wykorzystywać nie tylko do produkcji taśm transporterowych. 

Jaką rolę odgrywają technologie cyfrowe w firmie? 

- W dzisiejszych realiach trudno wyobrazić sobie poważne przedsiębiorstwo, które nie korzysta z technologii cyfrowych. Planowanie, ewidencja i monitoring każdej dziedziny prowadzenia biznesu wymaga obróbki informacji w postaci cyfrowej. Poczynając od ewidencji magazynowej, poprzez sterowanie produkcją, kończąc na analizach zarządczych - korzystamy codziennie z technologii cyfrowych. 

Jakie są doświadczenia i plany FTT Wolbrom w dziedzinie informatyzacji? 

- Firma rozwija się, zmienia i tak samo rosną potrzeby oraz wymagania analityczne i zarządcze, a tym samym konieczność informatyzacji. Dotyczy to również planów na przyszłość - będziemy zwiększać wykorzystanie systemów informatycznych zgodnie z potrzebami. Sprawę może ułatwić to, że przez wiele lat pracowałem w naszej firmie jako główny informatyk, trochę się w tej tematyce orientuję. Prowadziłem również wdrożenie systemu klasy ERP – Impuls EVO firmy BPSC.

Linki-FTT

Więcej o Liderze

Link

laureat złotej statuetki menedżera 25-lecia

Link

110 lat w służbie polskiego przemysłu wydobywczego

Link

Film korporacyjny
FTT Wolbrom

Partnerzy medialni
Od 30 lat wspieramy
FTT Related Leaders

Poznaj pozostałych liderów

Base Group

Organika

Spomlek